czwartek, 28 września 2017

Powrót do domu i powitania

Po powrocie do domu zastały mnie świece i taki prezent.

Świece w pomarańczowo połyskliwych świecznikach dopełniły powitalnej atmosfery.


W tym kontekście prośba, a wręcz "żądanie", żebym już na tak długo nie wyjeżdżała wybrzmiała i została przeze mnie ochoczo przyjęta.
Dobrze było wreszcie wyspać się we własnym wygodnym łóżku i przytulić do ciepłego "mojego" człowieka obok.
Żeby mi ten mój człowiek już więcej nie chorował, bo wystarczy to, co ostatnio, przywiozłam mu w formie talizmanu obrazek Matki Boskiej z Grabarki.

Niech go ochrania, a przynajmniej niech on się tego trzyma.
Radość kici z mojego przyjazdu była przemożna. Wręcz jakby nie mogła uwierzyć, że już jestem. Chodziła, stukała łebkiem o nogi, dała się utulić i ugłaskać. A że pora już była późna, walnęła się zaraz obok mnie na kocyk. I tylko trudno jej było zaakceptować, że jeszcze łażę i rozpakowuję to i owo. W kolejne dni wychodziła na dwór cała szczęśliwa. Kiedy był z nią sam Mikael, musiała czekać, aż wróci z pracy.

A w przerwach polegiwała przy mnie na biurku w swoim czerwonym koszyczku.

Albo na ulubionym fotelu w salonie.

Wyglądała, jakby nic więcej do szczęścia nie potrzebowała.
I ja też chwilowo nie potrzebuję.
Dom, On i Ona.
Dobranoc

21 komentarzy:

  1. Żaden obrazek przed niczym nie chroni... To byłoby za proste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie chroni, ale na pewno podarowany z całego serca niesie ze sobą pozytywną energię, i to jest ta biała magia :).

      Usuń
  2. Dla TAKICH chwil warto wracac i wracac sie chce.
    Frau Be ma racje. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie jest, chce się :)
      Frau Be nie do końca ma rację. Tu chodzi o samopoczucie ten osoby, która od dawna ma różne problemy i chce wierzyć, że coś może ją ochronić. W tym sensie sama wiara i przekonanie pomagają, a obrazek tylko przenosi tę dobrą energię.

      Usuń
  3. Bardzo romantyczny prezent dostalas, swiety obrazek tez mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mi też się podobają oba :)

      Usuń
  4. Bo w wyjazdach to jest właśnie najlepsze - powroty. Czasem warto po to tylko wyjechać, żeby wrócić. No u Ciebie oczywiście powody inne, ale i tak miło takie powitania otrzymywać! Super ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powody są takie, że to konieczność zawodowa i życiowa. Głównie zawodowa i na to wcale nie narzekam.
      A powitania powinny być właśnie takie :)

      Usuń
  5. Co za szczęśliwy post :-)
    Oby takich więcej :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie przemiłe powitanie... no, i sierściucha cała w skowronkach... pewnie już wiedziała co jest grane, gdy byłaś kilometr od domu i darła japę, albo kręciła się po domu nie wiedząc, co ze sobą zrobić, koty tak mają, taką swoją kocią telepatię...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kitka była cała zaspana, wcale nie latała wokół, tylko spokojnie czekała, już na wpół śpiąca. :)
      Ale za to potem to był pozytywny taniec szczęścia :)

      Usuń
  7. Jeżeli wierzy się w klątwy i talizmany, to dlaczego nie wierzyć w ochronną moc świętego obrazka. Wszak jeden z największych chroni Jasną Górę od stuleci. Życząc jak najmniej wyjazdów długich i tęsknych, zdrowia dla całej trójki, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie wierzą w tak przedziwne rzeczy i ta wiara często ich trzyma, że piszę wprost o tym, co w pewnym stopniu pomaga. Pomaga wiara w to, że ktoś nas chce ochronić, i o to w tym wszystkim chodzi, bo wtedy czujemy się silniejsi. I jesteśmy w stanie pokonać każdą przeszkodę. :)

      Usuń
  8. Bardziej skuteczne od obrazka dla M. będzie przestrzeganie wytycznych lekarzy.Bo chyba jest pod opieką foniatry, a ten z całą pewnością wie co szkodzi strunom głosowym.Miło gdy ktoś nas wyczekuje;)
    Miłego dla Was;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście nie poprzestajemy na obrazku nawet najświętszym :)
      Mikael chodzi do logopedy, która pomaga mu ustawić aparat mowy, żeby mniej obciążał struny głosowe.
      I dla Was też pozdrowienia! :)

      Usuń
  9. Nie wyjeżdżaj, przecież tęsknią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze też mam ochotę, ale praca to siła wyższa. :) Poza tym czasem lubię wyjechać na trochę. Przyjemniej potem wrócić i bardziej się docenia to, co się ma :).

      Usuń
  10. Ech, kazdy ma jakies talizmany. A obraczka to niby co?
    Fajnie ze wrocilas, wszyscy szczesliwi :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać, że jesteś szczęśliwa i kochasz swój dom. Wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne powitanie - samo przez się mówi "Nie wyjeżdżaj już".

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad, będzie mi miło.
Komentarze nie na temat lub hejterskie będą wysyłane w siną dal, gdzie ich miejsce.